Neapol w 4 dni – plan zwiedzania i najważniejsze atrakcje

Do Neapolu wybraliśmy się w grudniu, licząc na trochę słońca, ale też po to, żeby poczuć świąteczną atmosferę. Neapol w 4 dni? Nasz plan się powiódł, bo pogoda dopisała, a do domu przywieźliśmy piękną ręcznie wykonaną szopkę, którą kupiliśmy na ulicy San Gregorio Armeno. Dobra informacja jest taka, że sprzedawcy szopek i figurek wystawiają swoje dzieła przez cały rok, również latem, więc jeśli chcesz wybrać się do Neapolu w wakacje, to nic nie tracisz. Zapraszamy, skorzystaj z naszego skondensowanego sprawdzonego przewodnika 🙂
Spis treści
Kilka słów o historii Neapolu
Neapol został założony przez Greków w VIII wieku p.n.e. i początkowo nosił nazwę Partenope, która nawiązywała do mitologicznej postaci syreny, która według legendy miała zostać pochowana gdzieś na ziemiach w pobliżu Sorrento.
Obecna nazwa również pochodzi z greki i oznacza „Nowe Miasto” – Neapolis (Νεάπολη).
Dzięki dobremu położeniu geograficznemu, miasto szybko stało się jednym w ważniejszych ośrodków kulturowych Wielkiej Grecji (łac. Magna Graecia), a następnie Cesarstwa Rzymskiego. Po upadku tego ostatniego, Neapol został przekształcony w księstwo.
Od XVI do XVIII wieku Neapol był jedną z największych metropolii Europy i stolicą potężnego Królestwa Neapolu, a później Królestwa Obojga Sycylii. W tym czasie miasto bardzo dobrze się rozwijało pod względem ekonomicznym, kulturowym i społecznym. Powstał Uniwersytet Fryderyka II, wspaniale rozwijała się muzyka klasyczna i opera, w tym opera komiczna. Niestety rozwój ten zwolnił po zjednoczeniu Włoch w 1861 roku, podobnie jak w całej południowej części kraju.
Podczas II wojny światowej, w latach 1940–1943, Neapol był intensywnie bombardowany przez aliantów ze względu na swój port i znaczenie strategiczne. Ginęli cywile, a duża część zabytkowej zabudowy została zniszczona. W 1943 roku miasto znalazło się pod okupacją niemiecką. W odpowiedzi mieszkańcy miasta wzniecili spontaniczne powstanie znane jako „Cztery dni Neapolu” (27–30 września 1943). Bez wsparcia regularnej armii neapolitańczycy zmusili wojska niemieckie do odwrotu jeszcze przed wkroczeniem aliantów.
Neapol obecnie
Neapol jest trzecim co do wielkości miastem Włoch, po Rzymie i Mediolanie. Populacja wynosi około 1 mln mieszkańców, a cała aglomeracja liczy ich około 3 mln.
Port w Neapolu jest jednym z największych i najważniejszych portów Morza Śródziemnego, co umożliwia handel i logistykę w regionie. Gospodarka opiera się głównie na usługach, turystyce, transporcie i małych przedsiębiorstwach.
W ostatnich latach Neapol stał się bardzo popularny wśród turystów, mimo że ma opinię chaotycznego, brudnego i niebezpiecznego. Ja mogę się zgodzić jedynie z pierwszym określeniem. Radzę uważać na przejściach dla pieszych, bo nawet jeśli masz zielone, kierowca skutera przejedzie ci przed nosem, trąbiąc wściekle. Neapolitańczycy lubią głośno rozmawiać, gestykulować i jeździć skuterami pomiędzy ogłuszonymi turystami 😉
Co do brudu, to cóż, jeśli jesteś bardzo wrażliwy i mieszkasz w polskiej małej miejscowości, gdzie każdy mały papierek trafia do kosza, możesz rzeczywiście pomyśleć, że panuje tu syf. My jednak widzieliśmy gorsze miejsca na świecie i nie skupialiśmy się na tym, chłonęliśmy piękne zabytki i szukaliśmy dobrej pizzy.
Jeśli chodzi o bezpieczeństwo, to w miejscach turystycznych nie ma się o co bać, ani przez chwilę nie poczuliśmy się zagrożeni, nikt nas nie zaczepiał, nawet po ciemku. Warto oczywiście uważać na kieszonkowców, jak w każdym dużym mieście. Jeśli przyjeżdżasz samochodem, warto znaleźć parking strzeżony.
Język neapolitański
Ważnym elementem tożsamości kulturowej jest dla mieszkańców Neapolu ich język. I to nie jest jedynie dialekt, ale osobny, uznany przez UNESCO język neapolitański! Został on przez wieki ukształtowany poprzez kontakty z Grekami, Arabami, Bizancjum, Francuzami czy Hiszpanami.
Jeśli więc uczysz się włoskiego, a po przyjeździe do Neapolu nic nie rozumiesz z rozmowy pomiędzy dwoma mieszkańcami, to nic się nie martw 🙂 Oczywiście oficjalnym językiem jest włoski standardowy, a większość osób mających kontakt z turystami dogada się po angielsku.
Wezuwiusz
Niezaprzeczalny symbol Neapolu i regionu Kampania, widać go z wielu punktów widokowych w mieście. Jest to wulkan czynny i uważnie monitorowany, gdyż jego erupcja mogłaby być prawdziwą katastrofą ze względu na gęsto zaludniony obszar wokół. Ostatni większy wybuch miał miejsce w 1944 roku i od tamtej pory wulkan jest spokojny, a szlaki turystyczne są zazwyczaj otwarte.
Najbardziej znana jest erupcja Wezuwiusza z 79 roku, podczas której zniszczeniu uległy rzymskie miasta Pompeje, Herkulanum i Stabie.
Campi Flegrei
Bardziej niż Wezuwiusza, należy się chyba obawiać wielkiej kaldery superwulkanu o nazwie Pola Flegrejskie – Campi Flegrei. Kaldera ma średnicę 13 kilometrów i rozciąga się wokół miasta Pozzuoli niedaleko Neapolu. Pod spodem znajduje się ogromne jezioro płynnej magmy.
Następstwem tego, co dzieje się pod ziemią, są trzęsienia ziemi i zjawisko zwane bradyseizmem, czyli podnoszenie się gruntu. W Pozzuoli grunt podnosi się nawet o 2 cm miesięcznie.
Oczywiście nie piszę tego, żeby zniechęcić Cię do wizyty w Neapolu! Wręcz przeciwnie, jest to niesamowicie ciekawe, szczególnie jeśli wybierzesz się do Pompejów lub Herkulanum.
Kiedy najlepiej wybrać się do Neapolu?
Tak naprawdę obojętnie, ponieważ Neapol zawsze jest piękny! Jednak pamiętaj, że latem może być bardzo gorąco i jeśli jesteś wrażliwy/a na upał, lepiej przyjechać wiosną lub jesienią. Zimą temperatura jest bardzo przyjemna do zwiedzania, ale dzień jest krótki.
Warto też omijać długie weekendy i święta, bo i tak zwykle zatłoczony Neapol może stać się zbyt przytłaczający. My wybraliśmy się akurat w czasie długiego włoskiego weekendu – 8 grudnia jest tutaj wolny i najazd turystów (głownie Włochów) był tak ogromny, że praktycznie nie dało się normalnie chodzić po głównych ulicach miasta!
Zwiedzanie Neapolu
Opiszę teraz po krótce wszystkie atrakcje, które udało nam się zobaczyć w 4 dni w Neapolu.


Spaccanapoli
Spaccanapoli to centralna oś starego miasta. Nie jest to jedna formalna ulica, lecz długi ciąg wąskich uliczek, który dosłownie „przecina” historyczne centrum miasta na pół (stąd nazwa: spacca Napoli – „rozłupuje Neapol”). Jedną z głównych arterii Spaccanapoli jest via dei Tribunali.
Wzdłuż ulic znajdziesz niezliczone restauracje, kawiarnie, sklepy z pamiątkami i oczywiście zabytki. W mniejszych uliczkach zobaczysz rozwieszone pachnące pranie, a praktycznie wszędzie znajdziesz oznaki uwielbienia dla boskiego Diego Armando Maradony i kąśliwe napisy skierowane przeciwko Juventusowi.
Podczas pobytu na pewno przejdziesz Spaccanapoli wzdłuż i wszerz kilka razy. Poniżej opisałam najważniejsze atrakcje w pobliżu tej części miasta.


Ulica szopek bożonarodzeniowych, via San Gregorio Armeno
Wzdłuż tej ulicy, zwanej też via dei Presepi (ulica szopek), znajdują się sklepy rękodzielników, którzy zajmują się tworzeniem szopek bożonarodzeniowych i figurek. Figurki przedstawiają Jezusa, Maryję, Józefa, Trzech Króli, zwierzęta, ale nie tylko. Niektóre z nich nawiązują do aktualnych wydarzeń, przedstawiają różne profesje, np. piekarzy, lekarzy, prawników, celebrytów, polityków oraz oczywiście piłkarzy.
Sklepy są czynne cały rok, sprzedaż szopek nie ogranicza się jedynie do okresu świątecznego. Można zakupić „bazę”, czyli dużą szopkę i wypełniać ją, co roku dokupując kolejne figurki. Wielu artystów ma pracownię w butiku, więc można podglądać ich pracę.
Obok szopek zauważysz na pewno czerwone, skręcone „rożki”, dostępne w formie breloczków, zawieszek czy magnesów. To tak zwane „cornicello napoletano„, amulet szczęścia, powodzenia i płodności. Rożki są zazwyczaj wykonane z terakoty, a ich falliczny kształt nawiązuje do boga płodności, Priapa.
Aby amulet działał, musi być prezentem, więc nie należy go sobie kupować samemu. Trzeba także wykonać specjalny „rytuał aktywacji”, czyli wkręcić ostrą część w lewą dłoń osoby obdarowanej 🙂 Filmiki znajdziesz na YouTube. Jeśli kiedykolwiek róg się złamie, to znaczy że wypełnił swą rolę i czas na nowy.
Kaplica Sansevero i rzeźba „Chrystus spowity całunem”
Kaplica była prywatnym mauzoleum rodu Sansevero, a jej twórca, książę Raimondo di Sangro, był postacią fascynującą – uczonym, wynalazcą, masonem i alchemikiem. Kaplica jest niewielka, ale zawiera wspaniałe dzieła sztuki XVIII-wiecznych włoskich artystów, głównie rzeźby.
Najznakomitszym dziełem jest „Christo Velato” – „Chrystus spowity całunem”, autorstwa Giuseppe Sanmartino, rzeźba ukończona w 1753 roku. Jest tak realistyczna, że niektórzy przypisywali jej powstanie jakimś sztuczkom alchemicznym. Całun sprawia wrażenie przezroczystego, spowija ciało Chrystusa, które jest również wykonane w niebywale dokładny sposób.
Po wejściu do drugiej malutkiej sali, można podziwiać ciekawostkę – maszyny anatomiczne zakupione przez Raimondo di Sangro. Są to dwa szkielety, kobiety i mężczyzny, z idealnie zachowanym układem krwionośnym.
Kaplicę można zwiedzać z audioprzewodnikiem, co polecam bardzo, ponieważ bez niego nie zwróciłabym uwagi na detale pozostałych rzeźb. Bilety można kupić online na wybraną godzinę, bilet normalny kosztuje ok. 12 euro, audioprzewodnik dodatkowe 3 euro. Czas zwiedzania to maksymalnie godzina. Nie można robić zdjęć.
Piazza del Gesù Nuovo
Plac Gesù Nuovo poznacie po charakterystycznym kościele o tej samej nazwie, którego fasada jest zbudowana z ciemnych, kamiennych bloków w kształcie piramid. Pierwotnie był to pałac arystokratycznej rodziny Sansevero, dopiero później przekształcony w świątynię jezuitów. Warto wejść do środka, aby zobaczyć barokowe rzeźby i obrazy przedstawicieli szkoły neapolitańskiej.
Na placu stoi również 22-metrowy obelisk Niepokalanego Poczęcia, będący przykładem baroku neapolitańskiego.


Katedra Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i mural San Gennaro
San Gennaro (św. January) to najważniejszy patron Neapolu i jedna z kluczowych postaci w duchowej tożsamości miasta. Był biskupem Benewentu i męczennikiem, który zginął na początku IV wieku podczas prześladowań chrześcijan za cesarza Dioklecjana.
Z San Gennaro wiąże się „cud krwi” (miracolo di San Gennaro). Zazwyczaj 19 września, w dzień upamiętniający śmierć San Gennaro, w neapolitańskiej katedrze wierni obserwują, czy przechowywana w ampułkach zaschnięta krew świętego upłynni się. Jeśli cud nastąpi, uznaje się to za dobrą wróżbę dla miasta, jeśli nie, może to zwiastować nadchodzące nieszczęścia. Naukowcy próbują dociec, co stoi za tą cudowną przemianą, jednak jak dotąd brak jednoznacznej odpowiedzi.
Sama Katedra (Duomo di Napoli) jest przepiękna, wstęp jest za darmo. Została wzniesiona na przełomie XIII i XIV wieku z inicjatywy Andegawenów, ale była wielokrotnie przebudowywana, dlatego łączy różne style: gotyk, barok i neogotyk.
Warto odwiedzić Kaplicę Skarbca św. Gennaro, niezależną od władzy kościelnej, zarządzaną przez świecką deputację. I tam już obowiązuje bilet, kosztuje ok. 14 euro.
Na skrzyżowaniu ulic Via Duomo i Via Vicaria Vecchia znajduje się wspaniały mural przedstawiający San Gennaro autorstwa lokalnego artysty, Jorita Agocha.
Posąg Boga Nilu
Statua del Dio Nilo to jeden z najstarszych zabytków Neapolu. Rzeźba pochodzi z czasów rzymskich i przedstawia egipskiego boga Nilu, co świadczy o silnych związkach starożytnego Neapolu ze światem śródziemnomorskim. Uważa się, że pomnik został wzniesiony przez aleksandryjską wspólnotę kupców, która osiedliła się w mieście w okresie rzymskim.
Rzeźba pochodzi z II lub III wieku, ale odkopano ją dopiero w XV wieku! Na początku sądzono, że przedstawia karmiącą matkę, ponieważ pomnik był niekompletny, bez głowy. Dopiero w XVII wieku odnaleziono głowę z brodą, więc zagadka się wyjaśniła.

Bar Nilo i włosy Maradony
Tuż przy pomniku Boga Nilu znajduje się mały bar, który zasłynął tym, że przechowuje rzekomo autentyczne włosy boskiego Diego. Skonstruowano tu ołtarzyk na cześć piłkarza, a w szklanej ramce umieszczono włosy, które miał zostawić Maradona na samolotowym fotelu. Właściciel baru, który podróżował tym samym samolotem, zabrał włosy i wyeksponował je w swoim barze.
Jeśli chcesz wejść do baru i zrobić zdjęcia, zamów kawę. Jak głosi napis pod ołtarzykiem, temu, kto nie zamówi kawy, a zrobi zdjęcie, grozi eksplozja aparatu! 🙂


Klasztor św. Klary (Complesso Monumentale di Santa Chiara)
Warto odwiedzić to miejsce, by nieco odpocząć od zgiełku głównych ulic miasta. Klasztor ma piękny ogród otoczony krużgankami, a dziedziniec jest ozdobiony wspaniałą kolorową majoliką. Podczas naszej wizyty w grudniu, na drzewach pomarańczowych były już owoce i zachwycaliśmy się tym widokiem w popołudniowym słońcu.
Bilet wstępu kosztuje 7 euro, na miejscu jest mały sklep z pamiątkami i toaleta.


Popiersie Pulcinelli
Przy Vico del Fico Al Purgatorio znajduje się kolejny symbol Neapolu, popiersie Pulcinelli, busto di Pulcinella. Pulcinella to postać z włoskiej commedia dell’arte, a jego pomnik stanął tutaj w 2012 roku. Potarcie nosa Pulcinelli ma przynosić szczęście, więc nie zapomnij tego zrobić 😉
Madonna z pistoletem autorstwa Banksy’ego
Na początku tego rozdziału umieściłam zdjęcie tego dzieła, które znajduje się przy Piazza Gerolomini na bocznej ścianie kamienicy. Na pierwszy rzut oka widać klasyczny wizerunek Matki Boskiej, ale zamiast aureoli nad jej głową znajduje się pistolet. Interpretacja dzieła jest taka, że Neapol, miasto głęboko religijne, zmaga się jednak z przemocą w postaci Camorry.
Aby uniknąć niszczenia dzieła, znajduje się ono za szybą z pleksi. Obecnie jest utrzymywane m.in. przez pobliską pizzerię Dal Presidente 😉
Napoli Sotterranea – Neapol podziemny
Przechadzając się po mieście, nie zdajemy sobie sprawy, że pod ziemią rozciąga się skomplikowany i rozległy system korytarzy. Pierwotnie były to akwedukty, zbudowane przez Greków, aby zaopatrywać miasto w wodę. Potem służyły jako magazyny i w końcu jako schrony podczas bombardowań w czasie II wojny światowej.
Bilet można kupić jedynie online. Wycieczka odbywa się w grupie, można zwiedzać z angielskim lub włoskim przewodnikiem. Bilet kosztuje ok. 15 euro, a wycieczka trwa około godziny. Bardzo polecam odwiedzić podziemny Neapol, była to jedna z lepszych atrakcji podczas wyjazdu, a przewodniczka była świetna!
Wizyta obejmuje krótkie odcinki, w których konieczne jest przeciskanie się wąskim korytarzem bez dostępu do światła. Jest to bardzo ciekawe przeżycie, ale jeśli masz oznaki klaustrofobii, możliwe jest ominięcie tych odcinków i poczekanie na grupę, więc bez stresu.
Via Toledo – największy deptak Neapolu
Ta szeroka i długa na 1,2 km arteria zaczyna się na placu Dantego, a kończy w pobliżu Piazza del Plebiscito. Wzdłuż Via Toledo znajduje się mnóstwo sklepów, kawiarni i restauracji. Zazwyczaj jest tu bardzo tłoczno 🙂
Cała ulica powstała już w XVI wieku i została zbudowana na polecenie hiszpańskiego urzędnika królewskiego Pedro de Toledo.
Spacerując wzdłuż Via Toledo, warto zwrócić uwagę na stację metra Toledo oraz galerię Umberto I.
Neapolitańskie stacje metra
Niektóre stacje metra w Neapolu to prawdziwe dzieła sztuki. Władze Neapolu w 1995 roku zdecydowały o rozwoju sieci transportu, a także o stworzeniu stazioni dell’arte, czyli stacji sztuki. Obecnie jest ich 20 i stanowią przykład sztuki nowoczesnej, idealnie wkomponowanej w tkankę miejską.
Niektóre ze stacji zasługujących na uwagę, to Toledo, Università, Municipio. My podróżując do centrum miasta, wysiedliśmy na stacji Toledo i bardzo spodobały nam się elementy nawiązujące do morskich głębin 🙂 Aby zobaczyć stację, należy przejść przez bramki, więc trzeba kupić bilet na metro.


Galeria Umberto I
Idąc wzdłuż Via Toledo w kierunku Piazza del Plebiscito, po lewej stronie zobaczysz wejście do zbudowanej w XIX wieku Galerii Umberto I. Jest to piękny budynek, podobny do galerii Vittorio Emanuele w Mediolanie, jednak zdecydowanie mniej zatłoczony i chyba mniej rozpoznawalny.
Charakterystyczne elementy galerii to szklana kopuła i mozaika na posadzce, przedstawiająca znaki zodiaku. Obecnie znajdują się tu lokale handlowe i kawiarnie. Galeria powstała w latach 1887-1890 podczas przebudowy miasta po epidemii cholery.
Wcześniej była tu ciasna zabudowa, znajdowało się tu sporo domów publicznych i warunki nie sprzyjały zachowaniu higieny. Rząd zaczął przebudowywać centrum, poszerzać ulice, aby uniknąć w przyszłości podobnych zaraz. Podobnie została przebudowana jedna z głównych arterii miasta, Corso Umberto I, łącząca dworzec z centrum.
Jeśli chodzi o nazwę galerii, to Umberto I był drugim królem zjednoczonych Włoch, który aktywnie pomagał podczas epidemii cholery w Neapolu i zyskał przydomek Re Buono – Dobry Król.
Piazza del Plebiscito
Piazza del Plebiscito to największy plac Neapolu i jeden z największych we Włoszech, ma powierzchnię około 25 000 metrów kwadratowych. Otoczony jest przez warte uwagi budynki, takie jak Pałac Królewski oraz bazylika San Francesco di Paola, której kopuła przywodzi na myśl rzymski Panteon.
Plac istniał tutaj już w 1543 roku i swoją siedzibę wybudował hiszpański urzędnik królewski Pedro de Toledo. Następnie podczas budowy Pałacu Królewskiego plac został powiększony. Obecna nazwa placu pochodzi od plebiscytu z 21 października 1860 roku, podczas którego zdecydowano o włączeniu Królestwa Sardynii i Królestwa Obojga Sycylii do Królestwa Włoch.
Ze względu na swoje rozmiary, plac często pełni funkcję przestrzeni publicznej dla koncertów i wydarzeń kulturalnych. Podczas naszej wizyty czy plac był zablokowany, ponieważ organizowano tam finał włoskiej edycji X Factor 😉
Palazzo Reale – Pałac Królewski
Został zbudowany na początku XVII wieku jako rezydencja wicekrólów hiszpańskich, a później był siedzibą Burbonów rządzących Królestwem Obojga Sycylii. Pałac robi wrażenie nie tylko z zewnątrz, w środku można oglądać wspaniałe schody, bogato zdobione sale reprezentacyjne, królewskie apartamenty i Teatro di Corte, czyli prywatny teatr dworski. Dziś mieści się tu muzeum oraz Biblioteca Nazionale Vittorio Emanuele III, jedna z największych bibliotek we Włoszech. Z tarasów i okien pałacu rozciąga się widok na Zatokę Neapolitańską i Wezuwiusza.
Bilety można kupić online. W muzeum organizowane są również różne wystawy czasowe, szczególnie w będącej jego częścią willi Pignatelli, mieszczącej się w dzielnicy Chiaia. My niestety ze względu na ograniczony czas w Neapolu, odpuściliśmy 🙂


Quartieri Spagnoli
Quartieri Spagnoli to dosłownie kwatery hiszpańskie i rzeczywiście, historycznie już w XVI wieku znajdowały się tutaj zaplecza hiszpańskich garnizonów.
Quartieri Spagnoli to dzielnica pełna wąskich uliczek, w których można obserwować życie codzienne mieszkańców Neapolu. Najlepszy sposób na zwiedzanie, to po prostu spacer i rozglądanie się dookoła. Zobaczysz tu suszące się pranie, ryneczki, sklepiki, bary, dyskutujących sąsiadów i liczne murale.


Mural Maradony
Jednym z najsłynniejszych jest oczywiście mural przedstawiający Diego Armando Maradonę przy via Emanuele de Deo. Został on wykonany przez lokalnego młodego artystę Mario Filardiego w 1990 roku, kiedy to drużyna Napoli zdobyła drugi tytuł mistrza Włoch. Z biegiem lat mural trochę ucierpiał, ale w 2017 roku został odnowiony przez znanego argentyńskiego autora street artu, Francisco Bosolettiego i naprawdę robi wrażenie.
Stojąc przodem do muralu Maradony, po Twojej prawej stronie zobaczysz równie wspaniały mural autorstwa wspomnianego Bosolettiego, zainspirowany rzeźbą „Skromność” z kaplicy Sansevero (tej, gdzie znajduje się „Chrystus spowity całunem„).


Elegancka dzielnica Vomero i kolejka Funicolare
Kolejną dzielnicą, do której zapraszamy Cię w przewodniku, jest Vomero, ładna i elegancka dzielnica położona na wzgórzu nad historycznym centrum Neapolu. Wygląda zupełnie inaczej niż na przykład chaotyczne Quartieri Spagnoli 🙂
Najwygodniejszym sposobem dotarcia do Vomero jest funicolare, czyli kolejka linowo-terenowa przystosowana do stromych zboczy. Neapol ma aż cztery takie linie, a najpopularniejsze prowadzą właśnie na Vomero: Funicolare Centrale, Funicolare di Chiaia i Funicolare di Montesanto. Kolejka to codzienny środek transportu dla mieszkańców, a dla turystów atrakcja sama w sobie, przejazd trwa kilka minut i pozwala szybko pokonać dużą różnicę wysokości.
My wsiedliśmy do kolejki po zwiedzeniu Quartieri Spagnoli, na stacji Funicolare Centrale – Augusteo. Bilet w jedną stronę kosztował 1,3 euro. Po kilkunastu minutach byliśmy już na wzgórzu Vomero.
Najważniejszym punktem dzielnicy jest zamek Castel Sant’Elmo, średniowieczna twierdza zbudowana w kształcie gwiazdy. To właśnie stąd rozciąga się najlepsza panorama Neapolu, widać stąd całe miasto, Wezuwiusza, Zatokę Neapolitańską i okoliczne wyspy. Tuż obok znajduje się Certosa di San Martino, dawny klasztor kartuzów, a dziś muzeum, gdzie można pozwiedzać barokowe wnętrza oraz wyjść na taras z widokiem na wulkan.
Po tych wrażeniach na pewno zgłodniejesz, więc polecam wizytę w miejscu o nazwie Friggitoria Vomero di Patrizio Acunzo. To bar z lokalnym, neapolitańskim street foodem działający od 1938 roku. Można tu zjeść różne smażone, tłuściutkie, przepyszne przekąski, np. krokieciki, mozzarellę, a nawet szpinak czy bakłażana 🙂


Dzielnica Chiaia i promenada wzdłuż morza
Chiaia to jedna z najbardziej stylowych i prestiżowych dzielnic Neapolu, położona między historycznym centrum a wybrzeżem. Mamy tu elegancką zabudowę i szerokie ulice. Znajdują się tu liczne butiki znanych marek, wyrafinowane kawiarnie, galerie sztuki i modne bary. Sercem Chiaia jest Via dei Mille oraz okolice Piazza dei Martiri.
Spacerując po dzielnicy, zwróć uwagę na niepozorną na pierwszy rzut oka pescherię (sklep rybny) Pescheria Mattiucci przy Vico Belledonne a Chiaia. Po pierwsze, niebieskie drzwi i malowany napis są bardzo fotogeniczne. Po drugie, to jeden z najlepszych sklepów rybnych w mieście, można tam zarówno kupić produkty najwyższej jakości, jak i w wyznaczonych godzinach zjeść posiłek przygotowany przez szefa kuchni.
Kierując się w stronę morza, doszliśmy do promenady. To piękne miejsce na spacer, zdjęcia lub odpoczynek na murku. Jest tu też wiele restauracji i kawiarni.


Zamek Castel dell’Ovo
Castel dell’Ovo to najstarszy zamek Neapolu i jeden z jego najbardziej rozpoznawalnych symboli. Położony jest na niewielkiej wysepce, połączonej z lądem wąskim mostkiem. Już w czasach starożytnych znajdowała się tu rzymska rezydencja, a później twierdza pełniąca funkcje obronne i reprezentacyjne.
Nazwa zamku wiąże się z legendą według której poeta Wergiliusz miał być w posiadaniu magicznego jajka. Aby wzmocnić fortyfikacje, umieścił jajko (wł. uovo) pod zamkiem, stąd nazwa „Zamek Jajka”. Dopóki jajko pozostaje nienaruszone, Neapol ma być bezpieczny. Choć sam zamek jest surowy w formie, jego największym atutem są widoki, bo z murów rozciąga się panorama Zatoki Neapolitańskiej, Wezuwiusza i wybrzeża, szczególnie spektakularna o zachodzie słońca. Podczas naszego pobytu, zamek był w remoncie, więc nie udało się zobaczyć nic poza zewnętrzną fasadą.
Tuż obok zamku, na wysepce, znajduje się Borgo Marinari, niewielka marina z restauracjami i kawiarniami tuż nad wodą. To idealne miejsce na krótki spacer, kolację przy morzu lub chwilę ciszy z dala od hałaśliwego centrum.


Muzeum Archeologiczne w Neapolu
Bardzo polecam wizytę w tym muzeum, szczególnie jeśli wybieracie się także do Pompejów lub Herkulanum, gdyż wspaniale uzupełnia wiedzę w tych tematach. Znajdują się tu bezcenne zbiory pochodzące z tych miejsc, w tym mozaiki, freski, rzeźby oraz przedmioty codziennego użytku, które pokazują życie starożytnych Rzymian.
Popularnością wśród turystów cieszy się zwłaszcza Gabinet Sekretny, prezentujący sztukę erotyczną z czasów antycznych 🙂 Na uwagę zasługują także odnalezione w Pompejach freski: „Portret Terentiusza Neo i jego żony” z I wieku oraz portret kobiety z tablicą do pisania, jak się uważa, jest to portret poetki Safony.
Bilet normalny kosztuje ok. 20 euro, ale warto skorzystać z darmowego wejścia w pierwszą niedzielę miesiąca i wybrane święta. Niestety, podczas darmowych wizyt, niektóre wystawy są niedostępne, choćby wspomniany Gabinet Sekretny.


Pompeje
Jeden dzień pobytu w Neapolu poświęciliśmy na wycieczkę do Pompejów. Wybraliśmy wizytę z przewodnikiem zakupioną w serwisie Get Your Guide i była to bardzo dobra decyzja, ponieważ zwiedzanie samemu bez przygotowania może być trochę przytłaczające.
W Pompejach nie ma zbyt wielu tabliczek z opisami, co właśnie widzimy. Na wejściu dostajemy mapę i w zasadzie resztę trzeba sobie doczytać samemu. Natomiast nasza przewodniczka, bardzo energiczna i z humorem, zwracała uwagę na najciekawsze i najważniejsze miejsca. Dzięki niej mogliśmy sobie wyobrazić, jak wyglądało życie w tym starożytnym mieście i jak przebiegał wybuch Wezuwiusza w 79 roku.
Pompeje to jedno z najważniejszych stanowisk archeologicznych na świecie i absolutny punkt obowiązkowy podczas pobytu w Neapolu. Miasto zostało zniszczone w wyniku erupcji Wezuwiusza w 79 r. n.e., kiedy to opad popiołu i lawy w ciągu kilkunastu godzin całkowicie je pogrzebał.
Poniżej wkleiłam linki do wycieczek, my korzystaliśmy z tej drugiej opcji i polecamy!
Jak dojechać do Pompejów z Neapolu?
Najłatwiejszy i najpopularniejszy sposób to pociąg Circumvesuviana. Odjeżdża z dworca centralnego, czyli Napoli Piazza Garibaldi. Kierunek to Sorrento.
Jeśli zobaczysz rozkład jazdy pociągu, może to być lekko skomplikowane, ponieważ kilka pociągów jest oznaczonych czerwonym kolorem i napisem EXP. Są to droższe pociągi, jadą niby szybciej, ale nie warto przepłacać, zwykły pociąg wystarczy.
Należy wysiąść na stacji Pompei Scavi Villa dei Misteri. Podróż trwa ok. 35–40 minut, a stacja znajduje się praktycznie przy wejściu do wykopalisk.
Bilet na pociąg można kupić w aplikacji GO Eav, my tak zrobiliśmy i wszystko poszło gładko. Inne miejsca, gdzie można kupić bilety zostały wymienione tutaj. Bilet w jedną stronę kosztuje ok. 3,3 euro.


Co zobaczyć w Pompejach?
Na terenie wykopalisk można spacerować po oryginalnych rzymskich ulicach, zobaczyć domy mieszkalne, sklepy, termy, tawerny i świątynie. Warto przyjrzeć się wspaniałym freskom, które zdobiły domy bogatszych mieszkańców.
Do najważniejszych punktów należą:
- Forum, czyli centrum życia publicznego
- Dom Fauna i Dom Wettiuszów
- Lupanar – najlepiej zachowany dom publiczny
- amfiteatr
- odlewy ciał mieszkańców, które pokazują dramat ostatnich chwil miasta.
Ile czasu przeznaczyć na Pompeje?
Nasza wycieczka z przewodniczką trwała około 2 godziny. Potem część grupy pojechała na Wezuwiusz, ponieważ jest taka opcja wycieczki na Get Your Guide. My kupiliśmy bilet tylko na Pompeje, więc zostaliśmy na terenie wykopalisk i zwiedzaliśmy jeszcze przez jakieś 1,5 godziny we własnym zakresie. Na terenie Pompejów jest kawiarnia i toaleta, więc można tam się zatrzymać na odpoczynek i kanapkę.
Jeśli jesteś wielkim miłośnikiem historii, to warto przeznaczyć na Pompeje co najmniej pół dnia lub połączyć je z pobliskim Herkulanum. Jest to również miasto zniszczone podczas wybuchu Wezuwiusza, jednak nieco inne położenie spowodowało, że zniszczenia przebiegły tam w inny sposób i zachowały się inne niż w Pompejach obiekty.
Co zjeść w Neapolu?
Oj, tutaj na pewno nie będziesz głodny! Neapol słynie ze wspaniałej kuchni, a wiele dań jest dostępnych w formie szybkiego street foodu.


Pizza
Najsłynniejszym daniem kuchni neapolitańskiej jest oczywiście pizza, która powstaje według ściśle określonych wytycznych. Tradycyjna pizza neapolitańska ma cienki i mokry środek, za to puszyste brzegi i wysokości 1-2 cm, ze spieczonymi czarnymi bąblami 🙂 Neapolitańczycy traktują sprawę bardzo poważnie i w każdej pizzerii, którą odwiedziliśmy, pizza była naprawdę wspaniała.
Odmianami pizzy, które możecie zjeść w Neapolu są pizza fritta, czyli smażona w głębokim tłuszczu i nadziana pysznościami, takimi jak mozzarella czy salami, oraz pizza a portafoglio, składana na cztery, podawana w papierowym rożku jako street food.
Jedną z najbardziej znanych pizzerii w Neapolu jest Gino e Toto Sorbillo, należąca do rodziny Sorbillo, która od kilkudziesięciu lat zajmuje się właśnie tym daniem. Do restauracji ustawiają się zawsze ogromne kolejki, ale Gino Sorbillo to niekwestionowany mistrz, występował jako ekspert od pizzy w programie Master Chef, a jego pizzerię odwiedzały gwiazdy i politycy, o czym świadczą zdjęcia w lokalu.
Pasta alla Genovese
Jedno z bardziej popularnych dań z makaronem pochodzące z Neapolu. Niech Was nie zwiedzie nazwa, danie to nie ma nic wspólnego z pesto alle genovese, czyli zielonym pesto z Ligurii. Jest to gęsty, długo duszony sos z cebuli i wołowiny, bez pomidorów, podawany najczęściej z makaronem ziti (podobnym do penne).
Co do nazwy, jest kilka teorii. Nazwa powstała albo od genueńskich kucharzy, którzy gotowali to danie w neapolitańskim porcie w XIV-XV wieku, albo od jegomościa, który wymyślił to danie i miał na nazwisko (popularne w Kampanii) Genovesi, albo też od kupców z Genewy, którzy używali sporo cebuli w swoich daniach.
Mozzarella di bufala
Świeża, soczysta mozzarella z mleka bawolic, często serwowana jest solo lub z pomidorami. Jest to tradycyjny wyrób z Kampanii, wytwarzany głównie w prowincji Caserta i Salerno.
Sfogliatella
Sfogliatella to najbardziej charakterystyczny neapolitański deser. Ma chrupiące, warstwowe ciasto wypełnione ricottą, skórką pomarańczy i wanilią. Występuje w wersji riccia (chrupiąca) i frolla (miękka). Kupicie je w każdej cukierni i kawiarni, a podobno najlepsze są w Antico Forno delle Sfogliatelle Calde Fratelli Attanasio niedaleko dworca głównego. Chyba mogę się z tym zgodzić, kupiliśmy je rano, były świeżutkie, ciepłe i pachnące 🙂


Słodkości i inne pyszności
Oprócz sfogliatelli, popularnym deserem jest babà al rum, czyli wilgotna babka bogato nasączana rumem. Słodka, klejąca i alkoholowa 🙂
Spacerując po mieście, wejdź do jednego z oddziałów fabryki Gay-Odin. Jest to wytwórnia czekolady działająca od 1894 roku. Można tu kupić zarówno kremy czekoladowe, całe tabliczki lub pojedyncze praliny. W filii na ulicy Via Benedetto Croce jedliśmy też wspaniałe lody.
Kolejnym miejscem, które warto odwiedzić, jest cukiernia Scaturchio, która też ma kilka oddziałów w mieście. Tam należy kupić (można jedną) pralinę o nazwie ministeriale, czyli czekoladkę z płynnym mlecznym kremem w środku. W okresie świątecznym kupiliśmy tam również pyszne bożonarodzeniowe struffoli, smażone kuleczki ciasta polane miodem.
Warto również wstąpić do pięknej kawiarni Gambrinus, działającej od 1860 roku. W środku jest dość tłoczno i chaotycznie, ale polecam Wam bardzo caffè alla nocciola, czyli kawę z kremem z orzechów laskowych. My wypiliśmy ją włoskim zwyczajem al bar, przy barze, a potem jeszcze dokupiliśmy sobie na wynos mały deser w postaci cannolo.
Neapolitańską ciekawostką są straganiki z orzeźwiającą lemoniadą limonata a cosce aperte, co dosłownie znaczy „lemoniada z otwartymi udami” 😀 Chodzi o to, że sprzedawcy przygotowują sok z cytryn zmieszany z wodą gazowaną, a na koniec wsypują do kubka sodę i podają klientowi. Soda w kontakcie z napojem buzuje i musuje, a pijący ryzykuje oblanie, stąd musi stanąć na szeroko rozstawionych nogach. Jest to niezwykle zabawne, szczególnie jeśli zbierze się większa grupka chętnych i jest dopingowana przez sprzedawcę 😉
Podsumowanie
Dajcie znać, czy byliście w Neapolu i jakie macie wrażenia z wizyty. Według mnie to idealne miasto na krótki wypad, chciałabym odwiedzić Kampanię również latem, żeby skorzystać z innych miejscowości położonych nad morzem.
Dla spragnionych lektury polecam książkę „Neapol słodki jak sól” Piotra Kępińskiego. A jeśli planujesz kolejną wycieczkę do Włoch, sprawdź nasz przewodnik po Apulii 🙂
FAQ
Kiedy najlepiej jechać do Neapolu?
Neapol warto odwiedzić o każdej porze roku, jednak jeśli nie lubisz upałów, najlepiej wybrać się wiosną lub jesienią.
Czy w Neapolu jest bezpiecznie?
Neapol bywa chaotyczny i głośny, ale dla turystów jest tak samo bezpieczny jak inne duże miasta Europy. Warto zachować podstawową ostrożność: pilnować portfela, uważać na kieszonkowców i unikać pustych uliczek nocą.
Czy w Neapolu jest drogo?
Nie. Neapol jest tańszy niż Rzym, Mediolan czy Florencja. Pizza, kawa czy street food kosztują niewiele, a noclegi i komunikacja są stosunkowo przystępne cenowo. To jedno z najlepszych miast we Włoszech, jeśli chodzi o stosunek ceny do jakości.
Czy w Neapolu jest metro?
Tak. Neapol ma metro (Linee 1 i 2), a linia 1 słynie z tzw. „stacji sztuki”, uznawanych za jedne z najpiękniejszych na świecie. Poza metrem działają także funiculary, autobusy i tramwaje, które razem tworzą rozbudowaną sieć transportu publicznego.
Jak dostać się z lotniska do centrum Neapolu?
Najprościej skorzystać z autobusu Alibus, który kursuje między lotniskiem a centrum miasta (m.in. Piazza Garibaldi i port). Przejazd trwa około 15–25 minut. Alternatywą jest taksówka vlub transport prywatny.
Co kupić na pamiątkę z Neapolu?
Warto przywieźć figurki i ręcznie robione elementy szopek neapolitańskich, corno (amulet na szczęście), lokalne słodycze lub kawę.
Ile czasu przeznaczyć na zwiedzanie Neapolu?
Minimum to 2–3 dni, żeby zobaczyć najważniejsze miejsca i poczuć klimat miasta. Idealnie jednak zaplanować 4–5 dni, zwłaszcza jeśli chcesz odwiedzić różne dzielnice, muzea i spróbować lokalnej kuchni bez pośpiechu.
Ile czasu przeznaczyć na zwiedzanie Pompejów?
Na zwiedzanie Pompejów warto zarezerwować co najmniej 3-4 godziny, a najlepiej pół dnia. Teren wykopalisk jest ogromny, a ilość zabytków i detali sprawia, że łatwo stracić poczucie czasu. Wygodne buty i woda są absolutnie niezbędne.
Travelslow.pl
Dodaj komentarz