O powolnym podróżowaniu przez życie

[vc_row][vc_column width="2/3"][vc_column_text]Jednym z głównych postanowień związanych z naszą przeprowadzką do Gdyni było poznawanie miasta od podszewki. Czas, który tam spędziliśmy był dość ograniczony (bo

[vc_row][vc_column width="2/3"][vc_column_text][eltdf_dropcaps type="normal" color="black" background_color=""]K[/eltdf_dropcaps]iedy piszę ten post, Pamir Highway już za nami, a ja wciąż w to nie wierzę. Nie wierzę w ten

[vc_row][vc_column width="2/3"][vc_column_text][eltdf_dropcaps type="normal" color="black" background_color=""]W[/eltdf_dropcaps]ciąż nie mogę się zdecydować, czy konie w Mongolii, czy rower w Pamirze były najfajniejszą przygodą naszej 8-miesięcznej podróży. Chyba obie