Podróżuj powoli ze Słomką i Bartkiem
 

Słomkowy pamiętnik

Kartki z pamiętnika

31.05.2017

Za siedem dni miną dwa miesiące w podróży. Każdy dzień nadaje jej coraz większy sens. Po kilku kryzysach, „głupich” marzeniach o ładnych paznokciach i kwiecistych sukienkach, przyszedł czas na radość.

Czystą radość.

Jesteśmy w samym sercu pustyni Gobi. Wieje wiatr, który poruszając płachtami naszej jurty, wytwarza dźwięk pachnący przygodą.

Dzisiaj jest dzień, w którym zdobyłam pierwszą wiedzę o buddyzmie.

1.06.2017

Wszystko jest po coś.

Podróż to droga, na którą weszłam niby przez przypadek, ale bez niej nie byłoby mnie tu i teraz.

Pustynia przyniosła mi kolejne pytania i chęć do dalszej drogi. Podróż przed pustynię ma w sobie coś magicznego. Pierwotna wędrówka w poszukiwaniu wody, tak bardzo oczyszczająca umysł z nadmiaru myśli.

Koniec przygody z pustynią Gobi. Czas na kolejną. Kolejni ludzie do poznania, miejsca do zobaczenia, chwile do przeżycia.

Od tego, jak bardzo otworzymy się na drugiego człowieka zależy, czy pozwolimy mu dać nam kawałek siebie.

3.06.2017

Wyjazd z Mongolii to coś, o czym marzyłam przez wiele spędzonych tutaj dni. Mongolia to kraj, który naprawdę potrafi zmęczyć.

Siedzę w pociągu i jest mi smutno. Smutno z powodu jurt, których już nie odwiedzę, niedobrego czaju, którego już nie wypiję i wkurzających Mongołów, których już nie poznam.

Czas na Państwo Środka.

16.06.2017

Nie ma wolności na świecie. To, co nami kieruje, to mieszanka hormonów i porównywania się z innymi.

17.06.2017

Dziś jest dzisiaj.

18.06.2017

Przeczytane w książce.

Przez te wszystkie dni, które przychodziły i odchodziły, nie wiedziałem, że to one są życiem.

O TRAVEL SLOW

LISTY OD NAS

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

Podobało Ci się? Podaj dalej!