O powolnym podróżowaniu przez życie
 

Podróż dookoła świata

7 kwietnia 2017 roku razem z mężem spakowaliśmy wszystko, wynajęliśmy nasze mieszkanie, dalismy cmokasa rodzicom, wyściskaliśmy naszą kocicę Felicję, która została z dziadkami i ruszyliśmy w podróż dookoła świata.

Podróżujemy w przeróżny sposób

Na każdy odwiedzany kraj mając zupełnie inny pomysł. Dlatego w Mongolii jeździliśmy konno, w Indiach motocyklem, a Pamir Highway przejechaliśmy na rowerach. Nazywamy naszą podróż „podróżą dookoła świata”, ale tak naprawdę nie zależy nam na przejechaniu świata dookoła. Wciąż nie wiemy, jakie kraje odwiedzimy. Mamy masę pomysłów, nasze plany często ulegają zmianie, a my nie lubimy ograniczać się deklaracjami.

Nasza aktualna trasa wygląda tak:

Polska – Białoruś – Rosja – Mongolia – Chiny – Kirgistan – Tadżykistan – Indie

Obecna podróż nie jest naszym jedynym doświadczeniem związanym z drogą

W podróżach zakochaliśmy się dużo wcześniej. Najmilej wspominamy jedną z naszych pierwszych wspólnych autostopowych podróży. Byliśmy studentami pierwszego roku psychologii, w kieszeni mieliśmy nie więcej, niż kilkaset złotych, a jedynym ograniczeniem była nasza wyobraźnia i nieobecność na zajęciach (z którą można było sobie poradzić :D). Przygoda miała zakończyć się w Rumuni, ale będąc na szlaku w rumuńskich Karpatach stwierdziliśmy, że czegoś nam brakuje i … ostatecznie wylądowaliśmy w Gruzji :D.

 

Kilka miesięcy później Bartek przejechał rowerem Skandynawię

 

aby następnie zostawić rower i udać się ze Słomką w autostopową podróż po Rosji. Tuż przy mongolskiej granicy rozstaliśmy się (ale tylko na chwilę). Słomka wróciła koleją transsyberyjską do Warszawy, a Bartek pojechał dalej stopem sam, przez Mongolię do Chin.

 

Rok później stopem przez Ukrainę i Rosję

 

dotarliśmy na kazachskie stepy i w góry Kirgistanu. W 2013 roku wykorzystaliśmy studenckie wakacje do maksimum i za marny grosz przemierzyliśmy Turcję, Gruzję, Armenię i Iran. Wróciliśmy dokładnie 1 października, nie spóźniwszy się na pierwsze zajęcia :).

 

W 2014 roku zwiedziliśmy Izrael

 

i zaczęliśmy dorosłe życie bez kilkumiesięcznych wakacji. Dwa lata „stabilnego życia” wykorzystaliśmy na zwiedzenie sporej części Europy. W międzyczasie kilkadziesiąt razy odwiedziliśmy Mazury, polskie morze i góry, zakochaliśmy się w polskich zachodach słońca i polskiej ziemi.

W 2016 roku pobraliśmy się, aby niespełna 8 miesięcy później wyruszyć w naszą wymarzoną podróż. No i jesteśmy :).

O TRAVEL SLOW

LISTY OD NAS

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

Podobało Ci się? Podaj dalej!