O powolnym podróżowaniu przez życie

Dawaj jedziemy!

Jeśli chcesz spełniać swoje marzenia, żyć w zgodzie ze sobą i wziąć życie w swoje ręce, będzie Ci tutaj ze mną dobrze. Dlaczego?

  • Będę Cię wspierać w podejmowaniu Twoich i tylko Twoich decyzji
  • Będę Cię motywować do autentycznego i prawdziwego życia w zgodzie ze sobą
  • Czasem zmuszę do refleksji
  • Będę Cię motywować do spełniania marzeń i podążania własną drogą
  • Poprowadzę Cię za rękę przez cały proces przygotowań do podróży życia
  • Udzielę Ci wielu wskazówek podróżniczych, jeśli będziesz ich potrzebował
  • Podzielę się swoim doświadczeniem, opowiem o moich przygodach i… po prostu będę.

Ale nie musisz kochać podróży, żeby było Ci tutaj dobrze…

Mój blog jest miejscem dla tych, którzy nie podążają ślepo za tłumem, a mają gotowość iść własną drogą, która wcale nie musi wiązać się z podróżami.

Więc jeśli marzysz o dalekiej albo bliskiej podróży, masz ochotę na wyprowadzkę na wieś, czy do miasta lub chcesz zmienić pracę – krótko mówiąc, chcesz zmienić coś w swoim życiu – dogadamy się! Tylko uprzedzam, ja nie lubię gadać na temat zmiany, ja lubię od razu przejść do działania.

Indie

Co ciekawego znajdziesz na blogu?

  • Spostrzeżenia na temat prawdziwego i autentycznego życia
  • Pytania i czasem moje odpowiedzi na temat tego, jak żyć, aby być szczęśliwym
  • Wywiady z babkami, które nie boją się realizacji marzeń
  • Filmy i opowieści z dalekich podróży
  • Wskazówki dotyczące przygotowań do wyjazdu. Próbuję pokazać wszystko, co może wydarzyć się podczas przygotowań, tak, abyś był gotowy na każdą ewentualność i nie wycofał się ze spełniania marzeń w trudniejszych momentach

Kim jestem?

Cześć! Na imię mam Patrycja, ale tak naprawdę jestem Słomką i od ponad 8 lat podróżuję na własną rękę. Podróżuję, stawiam pierwsze kroki w fotografii, bloguję, rozmawiam z wieloma fajnymi ludźmi. Zbzikowałam na punkcie spełniania marzeń i całą sobą walczę o możliwość podążania drogą, która w 100% będzie moja. Moje życie od zawsze kręci się wokół pomagania innym.

Jak to się stało, że jestem tu, gdzie jestem?

Jestem absolwentką psychologii na Uniwersytecie Warszawskim.

W trakcie studiów i tuż po nich brałam udział w wielu stażach i udzielałam się w przeróżnych wolontariatach ukierunkowanych na pomaganie drugiemu człowiekowi. Na swoim koncie mam kilkumiesięczny staż w szpitalu psychiatrycznym, pracę z osobami po kryzysie psychicznym oraz pomaganie uczestnikom Grup Wsparcia. Moje zainteresowania naukowe krążą wokół pracy z osobami po kryzysie psychicznym. W takiej pracy jak moja, bardzo ważna jest równowaga między życiem zawodowym, a prywatnym, dlatego już w czasie studiów całą sobą oddawałam się podróżom. Dzięki nim zwiększyłam również swoją otwartość na drugiego człowieka i obce kultury, co bardzo przydaje się w pracy psychologa.

Pierwsze doświadczenia w samodzielnym podróżowaniu zdobywałam w harcerstwie, a później mając 17 lat, jadąc stopem nad morze. 

Ale tak naprawdę odkąd byłam małym berbeciem podróże stanowiły ważną część mojego życia. Chyba wszystko zaczęło się wtedy, gdy udałam się z rodzicami w swoją pierwszą podróż, do Włoch. Zostaliśmy tam na kilka lat, a ja, już jako kilkuletnia dziewczynka, mogłam doświadczać różnorodności świata. Później, wracając stopem z Kazimierza, spotkałam architekta, który opowiadał o swojej autostopowej podróży do Włoch. Myślałam wtedy: „Wow, ja też tak chcę”. I… udało się.

Na swoim koncie mam wiele kilkumiesięcznych podróży, głównie po Europie i Azji, a oto najważniejsze z nich:

  • Warszawa – Swanetia, Gruzja autostopem w 2011 roku
  • Warszawa – Kosz-Agacz, Rosja autostopem w 2011 roku
  • Warszawa – Osz, Kirgistan, autostopem w 2012 roku
  • Warszawa – Bandar-e Abbas, Iran, autostopem (przez Turcję, Gruzję i Armenię) w 2013 roku
  • Izrael – autostopem i transportem publicznym w 2014 roku
  • Norwegia samochodem, zimą w 2016 roku
  • Białoruś, Rosja, Mongolia, Chiny, Kirgistan, Tadżykistan, Indie w 2017 roku (przeróżnymi środkami transportu, bo były pociągi, konie, rowery, motocykle…)

Poza tym…

Jestem żoną Bartka, który motywuje mnie do działania w chwilach, gdy bardzo mi się nie chce. Uwielbiam gotować i jeść pyszne rzeczy, niekoniecznie tylko te, które sama ugotuję. Kocham kawę, solone migdały, wino, ser i ruskie pierogi. Lubię chodzić boso po mazurskiej trawie i lubię, kiedy bałtycki wiatr przeczyszcza mi głowę. Jestem miłośniczką wszystkiego, co polskie.

W ubiegłym roku spędziłam 8 miesięcy w drodze, przejechałam Pamir Highway na rowerze, jeździłam konno w Mongolii (przez dwa tygodnie!), byłam na jednej z najwyższych dróg świata i złamałam ząb obrotnika w Indiach (to dopiero osiągnięcie!). W tym roku mam zamiar spełniać kolejne swoje marzenia. A Ty?

Chcę…

Żyć pełnią życia i czerpać z niego, ile wlezie. Boję się, szczególnie po wypadku, który przydarzył mi się w Indiach i wielu złych doświadczeniach, które spotkały nas w ubiegłej podroży. Boję się, ale staram się podejmować ryzyko, mimo lęku. Wiem, że tylko dzięki temu, mając 80 lat, będę zadowolona ze swojego przeżytego życia. Pomimo strachu i wątpliwości, wstałam i idę dalej. I tego samego życzę Tobie.

Zostań tutaj ze mną i zacznij spełniać swoje marzenia.

podróż dookoła świata

A na początek możesz przeczytać…

park narodowy jiuzhaigou

O TRAVEL SLOW

LISTY OD B.

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

Podobało Ci się? Podaj dalej!