Podróżuj powoli ze Słomką i Bartkiem
 

Baza kuchni backpackera

Zdrowe odżywianie w podróży z plecakiem nie jest łatwe.

Pamiętam naszą pierwszą autostopową podróż do Gruzji. W plecakach mieliśmy po 30 zupek chińskich każdy, na dwutygodniowy wyjazd. Wszystko to zjedliśmy… Zupka na śniadanie, obiad i kolację. Pewnie dlatego teraz sam zapach tej “potrawy” działa na mnie odpychająco.

Nasza podróżnicza kuchnia dojrzewała wraz z nami. Wiadomo, najtrudniejsze były pierwsze wyjazdy, kiedy w portfelach wiało, my mieliśmy po 19, czy 20 lat, a doświadczenie kulinarne niewielkie. Odkąd pamiętam interesowałam się kuchnią, jednak fakt, że potrafiłam upiec ciastka, szarlotkę, czy ugotować makaron z tuńczykiem, nie oznaczał, że poradzę sobie jako backpackerski kucharz. Tak między nami, to sobie nie poradziłam. Zjadaliśmy tony zupek chińskich i makaronu z sosem pomidorowym z torebki. Jedynym stałym i zdrowym punktem programu była kasza jaglana z owocami na śniadanie.

Z każdą kolejną podróżą nasze odżywianie wyglądało lepiej. Coraz częściej zatrzymywaliśmy się w miejscowych gar kuchniach, zamiast pałaszować średniej jakości bułki z parówką, czy mielonkę z puszki.

Te wszystkie doświadczenia pomogły mi stworzyć bazę backpackerskiej kuchni.

1 Kasze, płatki owsiane i ryż – Porcja kaszy, czy ryżu na śniadanie nie tylko wypełnia brzuch na długo. Dostarcza również energii i sił do długich pieszych wędrówek, czy wspinaczki. Jeśli jest zimno, dobrze jest rozgrzać się od wewnątrz, jedząc coś ciepłego.

2 Suszone owoce i orzechy – Idealny dodatek do śniadaniowej kaszy, czy owsianki, a także świetna przekąska do podjadania pomiędzy posiłkami.

3 Suszone mięso – Należysz do grupy ludzi, którzy twierdzą, że obiad bez mięsa, to nie obiad? Z pomocą przychodzi suszone mięso. Nie każdemu smakuje, ale… Lepszy rydz, niż nic.

4 Przyprawy – Wyobraź sobie bezsmakową breję z ugotowanej kaszy gryczanej. Teraz wyobraź sobie taką samą kaszę gryczaną, jednak podsmażoną na patelni z dodatkiem ulubionych przypraw. Brzmi dużo lepiej, prawda? Jeśli dorzucisz suszone mięso, w ogóle będzie bomba! Listę swoich przypraw napisałam poniżej, ale najlepiej będzie, jak zabierzesz ze sobą po prostu to co lubisz.

    • sól
    • pieprz
    • pieprz cayenne
    • imbir
    • kurkuma
    • zioła prowansalskie
    • kumin
    • cynamon

4 Czosnek – Nie waży zbyt wiele, a podrasuje każdą potrawę. Nawet makaron z sosem z torebki smakuje lepiej, gdy dodamy podsmażony czosnek. Dodatkowo przyda się przy przeziębieniu.

5 Zioła – Jeżeli interesujecie się kuchnią, na pewno nie uszła Waszej uwadze moda na jedzenie zielska pod każdą postacią. Trawa, koniczyna, niektóre rodzaje kwiatów. Wystarczy zdobyć podstawową wiedzę z tego zakresu i sałatka do kaszy gotowa.

6 Warzywo – Wybierasz się w góry? Zabierz ze sobą chociaż jedno warzywo. Uwierz, nie ma nic gorszego, niż jałowe jedzenie po całodziennej wędrówce. Jesteś wykończona/y i jeszcze ktoś każe Ci jeść, pozbawioną smaku, papkę.

7 Gorzka czekolada – Wspinasz się na szczyt i wiesz, że na górze czeka Cię nagroda. Tabliczka gorzkiej, rozpływającej się w ustach czekolady. Nie tylko odzyskasz dzięki niej siły, ale również sprawisz sobie niemałą przyjemność!

8 Herbata – Macie wśród swoich znajomych osoby, które proszą o herbatę kilkakrotnie podczas imprezy? Nie? W takim razie nigdy mnie nie poznaliście. Dzień bez herbaty to dzień stracony. Dawno temu zabieraliśmy w podróż herbatę w torebkach, za którą nie przepadam. Miało być praktyczniej i wygodniej. Dlaczego? Nie wiem. Dużo lepszym rozwiązaniem jest przesypanie niewielkiej ilości liściastej herbaty do plastikowego pojemniczka.

Mając taką bazę na pewno uda Ci się przygotować pełnowartościowy posiłek prawie z niczego. Trochę wyobraźni, ogień, garnek, odrobina kaszy, mięsa, przypraw i obiad gotowy!

O TRAVEL SLOW

LISTY OD NAS

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

Podobało Ci się? Podaj dalej!