O powolnym podróżowaniu przez życie
 

Gdzie pojechać w pierwszą podróż? 4 kraje najlepsze na rozpoczęcie przygody z podróżowaniem

Na swoim koncie mamy wiele tysięcy kilometrów przejechanych po Azji i Europie. Korzystaliśmy z przeróżnych środków transportu, przed laty głównie oddając się podróży autostopem. Trzykrotnie odwiedziliśmy Rosję, dwukrotnie Gruzję i Kirgistan, byliśmy w Armenii, Turcji, Iranie, Kazachstanie, Tadżykistanie, w Mongolii, Chinach i Indiach. Odwiedziliśmy wiele europejskich krajów. Niektóre z tych miejsc przypadły nam do gustu bardziej, inne mniej, chociaż wszystkie wyróżniały się pięknymi widokami. Ale w podróży nie tylko widoki i otaczające piękno mają znaczenie.

Bazując na swoim doświadczeniu, stworzyliśmy ranking miejsc, które najlepiej nadają się na pierwszą przygodę z podróżowaniem. Braliśmy pod uwagę ceny, komunikację, otwartość na turystów, widoki, bezpieczeństwo. W każdym z wymienionych krajów możesz rozbić namiot praktycznie wszędzie, bez problemu dogadasz się po rosyjsku, nawet, jeśli znasz w tym języku zaledwie kilka słów. Są to kraje, w których czułam się bezpiecznie jako kobieta. Fakt, że podróżowałam z chłopakiem. Jednak są kraje, w których nawet będąc z chłopakiem nie czułam się dobrze. Właściwie każdy z wymienionych krajów będzie idealnym wyborem na początek, podróżowanie w nich różni się niuansami, a ranking jest mocno subiektywny. Napisałam, jak to było i jest u mnie.

4 kraje najlepsze na rozpoczęcie przygody z podróżowaniem

1. Kirgistan

Nasz faworyt. Jeśli mówisz po rosyjsku albo chociaż znasz kilka słów w tym języku, jesteś fanem pierogów i lubisz góry – w Kirgistanie będziesz czuć się, jak w raju. Chyba nie ma innego takiego kraju (a przynajmniej my w nim nie byliśmy), w którym podróże sprawiałyby człowiekowi tyle przyjemności. Ludzie są otwarci, właściwie każdy chce zaprosić Cię na kymyz (alkohol z bawolego mleka), każdy chce Ci pomóc, jedzenie jest tanie, namiot rozbić możesz praktycznie wszędzie. I widoki. Szczególnie na południu kraju zapierają dech w piersiach. Kirgistan to idealny kraj na początek. Nie przejmuj się, jeśli nie znasz rosyjskiego. W turystycznych miejscach zawsze znajdą się osoby, które będą mówić w języku angielskim. A jeśli będziesz podróżować stopem po miejscach zupełnie pozbawionych turystów, nic się nie bój. Kirgizi to ludzie, którzy nawet jeśli nie będziecie się rozumieć, zaproszą Cię do siebie, ugoszczą i będą chcieli spędzić z Tobą czas. I pomóc, jeśli tylko będą mieli taką możliwość.

Warto wiedzieć:

  • Kirgistan to mekka ludzi gór i rowerzystów.
  • Kymyz może być dobry.
  • Jeśli nigdy nie jadłeś chleba ze śmietaną i cukrem, tutaj będziesz mieć taką możliwość.
  • Najlepsze przetwory mleczne, jakie jadłam w życiu, jadłam właśnie w kirgiskich jurtach. Domowa śmietana to bajka!
  • W Kirgistanie są pyszne arbuzy! A latem jest bardzo gorąco!
  • Jeśli łapiesz stopa, może zdarzyć się tak, że zostaniesz poproszony o zapłatę. Zawsze warto dopytać przed wejściem do samochodu o to, czy „bezpłatna można”, a ewentualnie ile trzeba zapłacić za podwózkę. Kirgizi też ludzie, czasem chcą zarobić!
  • Jeśli wpadniesz na pomysł, aby z Osz do Sary Mogul złapać na stopa ciężarówkę, przygotuj się na to, że pokonanie 200km zajmie Ci cały dzień.
  • Nie zdziw się, jeśli we wspomnianej wyżej ciężarówce usłyszysz Makarenę :D.

2. Armenia

Mała, często pomijana na rzecz Gruzji, a taka piękna! Przejechaliśmy całą Armenię autostopem, łącznie z Górskim Karabachem i nie mieliśmy absolutnie żadnych problemów. Podobnie jak w Kirgistanie, namiot możesz rozbić wszędzie. Idealny kraj dla żółtodziobów, którzy poza górami kochają stare monastyrki. Tych w Armenii znajdziecie całe mnóstwo.

Warto wiedzieć:

  • Ormianie piją pyszną, aromatyczną kawę gotowaną na tygielku.
  • Aragac, obecnie najwyższy szczyt Armenii, to fantastyczne miejsce na trekking!
  • W Górskim Karabachu znajdziecie kilka fantastycznych gorących źródeł. Często zaśmieconych, ale jeśli potraficie patrzeć wybiórczo, będziecie mogli naprawdę miło spędzić czas.
  • W Górskim Karabachu, 4 lata temu, było bardzo mało turystów.

3. Kazachstan

To mój ulubiony kraj z tego zestawienia, ale ze względu na odległości pomiędzy miastami, usytuowałam go na trzecim miejscu. Jak już pewnie zdążyliście się zorientować, mała ilość turystów jest dla mnie dość istotnym wyznacznikiem, a Kazachstan to istny raj pod tym względem! Kazachstan to kraj różnorodności. Znajdziecie tutaj pustynie, jeziora, góry, lasy, kaniony. Właściwie każdy trafi tutaj na coś dla siebie.

Warto wiedzieć:

  • Łapiąc stopa trzeba pamiętać o tym, że czasami przyjdzie Wam za niego zapłacić. Lepiej dopytać przed wejściem do samochodu, czy będziecie mogli podróżować bezpłatnie.
  • Publiczny transport do niektórych miejsc po prostu nie istnieje, więc autostop lub wynajem własnego auta mogą być jedynymi opcjami transportu
  • Jak każdy powierzchniowo wielki kraj, tak i Kazachstan zachwyca różnorodnością.
  • Jedyny ładny budynek w Kazachstanie zbudowali Uzbecy.
  • Kazachowie bardzo nas lubią (polaków) i zrobią wszystko, aby podróżowało nam się dobrze po ich kraju.

4. Gruzja

Możliwe, że większość z Was dziwi fakt, że Gruzja znalazła się na końcu tego zestawienia. W wielu miejscach można znaleźć informację, że to Gruzja jest idealnym krajem na początek, krajem od którego najlepiej zacząć przygodę z tą częścią Azji.

Szczerze mówiąc, my też właśnie od Gruzji rozpoczęliśmy swoją przygodę z dalekimi podróżami. Pojawiliśmy się tutaj zupełnie nieświadomi bogactwa tego kraju, jeszcze przed epoką tanich lotów do Kutaisi, jakieś 7 lat temu. Co tu dużo mówić, wtedy Gruzja nas zachwyciła. Różnorodnością, pięknymi krajobrazami, łatwością podróżowania, niskimi cenami, tym, że mogliśmy rozbić namiot w centrum miasta albo na głównym deptaku w Batumi i nikt sobie z tego nic nie robił. Po pierwszym pobycie wiedzieliśmy, że chcemy więcej. Drugi raz przyjechaliśmy do Gruzji dwa lata później (w 2012 roku) i niestety pojawiło się rozczarowanie. Swanetia, w której byliśmy dwa lata wcześniej, nie była już dziką krainą, a Mestia (główne miasto Swanetii), przypominała Zakopane. Na każdym kroku natykaliśmy się na pijanych ludzi. Być może nie wszystkim to przeszkadza, ale nas drażni okropnie. Kraje, w których jest sporo pijących, jakoś nigdy nie należą do naszych ulubionych. Gruzja nadal pozostaje krajem, w którym łatwo można podróżować, pełna miejsc wartych odwiedzenia. Jednak nie mogę powiedzieć, że jest rajem dla początkujących. Duża ilość turystów być może ułatwia bycie w drodze, jednak diametralnie zmienia nastawienie tubylców. A co jak co, nikt nie lubi być traktowany, jak maszynka do robienia pieniędzy.

Warto wiedzieć:

  • Tbilisi to prawie europejska stolica, ceny tutaj są dużo wyższe, niż w pozostałych częściach kraju.
  • Większość turystów wybiera się w góry w Swanetii, która jest dość łatwo dostępna (kilka lat temu wybudowano tam drogę asfaltową). Według mnie lepiej pojechać do Tuszetii, gdzie widoki są równie piękne, a ilość turystów o połowę (lub więcej) mniejsza. Transport jest droższy i bardziej męczący, ale nam udało się dojechać stopem na pace Kamaza. Da się!
  • Przed wyjazdem do Gruzji naucz się odmawiać. W przeciwnym wypadku połowę pobytu spędzisz w stanie permanentnej nietrzeźwości. No chyba, że taka sytuacja Ci odpowiada.
  • Jeśli po powrocie z podróży, chcesz szczycić się tym, że zostałeś zaproszony na wódkę przez żula spod sklepu i opowiadać historie o wielkiej gościnności Gruzinów z tego właśnie powodu – wybierz ten kraj jako pierwszy do odwiedzenia.

O TRAVEL SLOW

LISTY OD NAS

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

Podobało Ci się? Podaj dalej!
  • Zdecydowanie Kirgistan! Bajeczne miejsce, chętnie posmakowałabym chleba ze śmietaną i cukrem. Góry uwielbiam! Piękne zdjęcia.

    • Ale fajnie, że się pod tym względem zgadzamy! 🙂
      I ten krem ze śmietaną i cukrem… mmm…

  • Jak tak to czytam to sobie myślę, że wpadnę w poważnego doła, jesli w tym roku nie skierujemy naszych kroków do Azji #dośćameryki! 😀

    • Haha 😀 my póki co zamierzamy skierować swoje kroki w kierunku Ameryk, Australii albo NZ #dośćazji 😀